Eggersmann Poland - pasze i suplementy dla koni.

Marka Eggersmann od 50 lat jest jednym z wiodących producentów pasz dla koni w Niemczech i Europie. W swojej ofercie posiada pasze , pasze specjalistyczne, witaminy, suplementy diety. Wychodząc na...

Można powiedzieć, że urazy dotyczące układu mięśniowo-szkieletowego są praktycznie nieodłącznym elementem życia koni sportowych. Pierwsze pytanie, jakie nasuwa się właścicielowi konia po zaobserwowaniu u niego kulawizny, brzmi: jaka jest przyczyna i jak bardzo jest ona poważna? Jak długi będzie okres leczenia? Po postawieniu diagnozy i wdrożeniu leczenia pojawia się kolejny problem: jak powinna teraz wyglądać dieta podopiecznego?

Można powiedzieć, że urazy dotyczące układu mięśniowo-szkieletowego są praktycznie nieodłącznym elementem życia koni sportowych. Pierwsze pytanie, jakie nasuwa się właścicielowi konia po zaobserwowaniu u niego kulawizny, brzmi: jaka jest przyczyna i jak bardzo jest ona poważna? Jak długi będzie okres leczenia? Po postawieniu diagnozy i wdrożeniu leczenia pojawia się kolejny problem: jak powinna teraz wyglądać dieta podopiecznego?

 W obawie o to, że intensywnie do tej pory pracującego konia na skutek związanego z urazem ograniczenia ruchu „rozsadzi energia”, a przebieg rehabilitacji nie będzie zbyt bezpieczny zarówno dla opiekuna, jak i samego zwierzęcia, najczęstszą reakcją jest kompletna rezygnacja z pasz treściwych i żywienie samym sianem oraz zapewnienie dostępu do wody. Czasem koń w porze karmienia otrzymuje jeszcze garstkę owsa „dla smaku” i „żeby się nie denerwował, kiedy inne konie jedzą”. Jednak czy aby na pewno jest to słuszne rozwiązanie? Wbrew pozorom zapotrzebowanie konia-rekonwalescenta wcale nie jest tak niskie, jak mogłoby się wydawać – jego potrzeby energetyczne i białkowe są wyższe niż same potrzeby bytowe. Zapotrzebowanie na białko w okresie regeneracji urazu jest wyższe aż o 25% w porównaniu do konia wyłączonego z użytkowania z przyczyn innych niż zdrowotne. Ogólnie zapotrzebowanie na energię i białko u konia po urazie jest na podobnym poziomie, co w przypadku konia lekko pracującego – zatem zwykle samo siano nie jest wystarczające, by w 100% pokryć potrzeby pacjenta. Odpowiednie żywienie staje się wyzwaniem, bowiem mamy do czynienia ze zwierzęciem o ograniczonej możliwości ruchu (lub w niektórych przypadkach – np. złamań – zupełnie jej pozbawionym) i zwiększonych potrzebach żywieniowych. Dodatkowo dotychczasowa rutyna końskiego dnia obejmowała regularny wysiłek, jednak z powodu urazu nie jest on możliwy. I jeszcze byłoby dobrze, gdyby rzeczony koń pozostał spokojny i nie próbował wspinać się, brykać czy wyrywać w czasie stępowania w ręku czy wdrażania większych obciążeń w miarę postępów w leczeniu...

Aby zaspokoić zapotrzebowanie na energię, podstawą diety powinno być dobrej jakości siano z traw. Najlepszym wyjściem jest zapewnienie swobodnego dostępu do niego – dodatkową zaletą będzie zredukowanie poziomu nudy, która niewątpliwie pojawi się na skutek ograniczenia ruchu. Dodatkiem do siana powinna być lucerna – w postaci suszu (sieczki) lub granulatu. Lucerna w porównaniu z sianem zawiera więcej energii, a ponadto dostarczy wysokiej jakości białka oraz wapnia, które są bardzo istotne w procesie regeneracji urazu. Dobrym wyborem będzie tutaj EMH Struktur Getreidefrei (=> klik), który jest paszą na bazie lucerny, uzupełnioną o komponenty białkowo-tłuszczowe, lub Struktur Mix (=> klik), będący sieczką z dużym udziałem lucerny i sieczki ze słomy z niewielkim dodatkiem kukurydzy oraz olejem. Dodatkowym źródłem energii mogą być także wysłodki buraczane, ponieważ zawierają one bardzo niewielkie ilości skrobi i cukru, zatem pomogą kontrolować ewentualną nadpobudliwość. Dobrze strawnym, pozbawionym cukru źródłem energii jest także tłuszcz pod postacią oleju – np. olej z ostropestu (=> klik), który nie tylko uzupełni kaloryczność dawki pokarmowej, ale także będzie wspomagał wątrobę w okresie farmakoterapii. Przy dłuższym podawaniu leków warto również sięgnąć po preparaty takie jak E VET heparOforte (=> klik)– ułatwi to regenerację tego narządu, który odpowiada za metabolizowanie leków. Z kolei w przypadku, gdy koń otrzymuje leki przeciwzapalne (co zazwyczaj ma miejsce przy urazach dotyczących aparatu ruchu), wskazane jest podawanie preparatu E VET mucOstat (=> klik) – jako profilaktyka choroby wrzodowej, ponieważ zarówno podawanie leków przeciwzapalnych, jak i stres spowodowany bólem i ograniczeniem ruchu zwiększają ryzyko jej wystąpienia.

Jak już wspomniano, zapotrzebowanie na białko w okresie gojenia urazu jest o 25% wyższe niż zapotrzebowanie bytowe. Białko stanowi budulec dla większości tkanek miękkich oraz kości i jest kluczowym składnikiem dla prawidłowego procesu gojenia. Jego poziom powinien być uzupełniony przede wszystkim dzięki komponentom takim, jak lucerna, soja czy siemię lniane. Idealnym wyborem jest więc Profi Aminoral (=> klik), który dostarczy wartościowego białka, jednocześnie pokrywając zapotrzebowanie na najbardziej istotne dla prawidłowej regeneracji witaminy i pierwiastki mineralne. Dobrze sprawdzi się też tutaj dodatek meszu (może to być EMH Mash => klik lub Weserland Mash => klik), który oprócz dostarczenia białka i tłuszczu może też posłużyć jako idealny posiłek do przemycania niechętnie zjadanych leków. W przypadku wyjątkowo niesmacznych leków ich smak może zostać zamaskowany poprzez dodanie do posiłku czosnku (Profi Knoblauch Plus => klik).

Ostatnimi, lecz nie mniej istotnymi składnikami, jakie należy wziąć pod uwagę przy komponowaniu diety dla konia-rekonwalescenta, są witaminy oraz pierwiastki mineralne. Stanowią one budulec dla uszkodzonej tkanki, a także są kofaktorem dla reakcji chemicznych, których celem jest naprawa tkanek. Do najważniejszych witamin i minerałów, które muszą zostać uwzględnione w dawce, należą: wit. A, D i E oraz wapń, fosfor, miedź, cynk i selen. Ich podaż może zostać uzupełniona suplementami mineralno-witaminowymi, takimi jak Horse Vital Plus (=> klik), Golden Mineral (=> klik) czy Mineral Bricks (=> klik). Ten ostatni można też wykorzystać jako wypełnienie do zabawkowej piłki, z której wypadają smaczki, zapewniając koniowi dodatkowe zajęcie i minimalizując w ten sposób nudę w czasie pobytu w boksie. W okresie wdrażania do ruchu można sięgnąć po Profi Vitamin E+Selen (=> klik), który będzie zapobiegał mogącej się pojawić po długim okresie wyłączenia z pracy sztywności. Natomiast suplementem wspomagającym regenerację i działającym przeciwzapalnie jest Profi Gelenk Aktiv (=> klik), który będzie stanowił świetne uzupełnienie leczenia farmakologicznego.

Najbardziej istotne jest jednak utrzymanie konia w dobrej kondycji przy jednoczesnym zachowaniu „chłodnej” głowy i ograniczenia nadmiernej ekscytacji każdym wyjściem z bosku. W tym celu wskazane jest znaczne ograniczenie lub niekiedy całkowita eliminacja zbóż z diety – tak, by poziom skrobi i cukru pozostawał pod kontrolą. Dobrym wyjściem jest stosowanie gotowej paszy pełnoporcjowej, o niskim udziale skrobi i cukru, jednak na tyle skoncentrowanej, by dostarczyć wszystkich niezbędnych składników. Taką paszą jest ReVital Cubes (=> klik) – o umiarkowanym poziomie białka, ze sporą zawartością tłuszczu, wysokowłóknistą i niskocukrową. Ponadto jest to pasza w postaci granulatu – co ponownie w przypadku „niezjadliwych” leków posiada tę zaletę, iż można ją podać na mokro i w ten sposób uniemożliwić wybieranie niesmacznego dodatku. Dodatkowo aby wyciszyć konia i ograniczyć jego nadpobudliwość, można zastosować preparat Profi Magnesium (=> klik), który będzie regulował pracę układu nerwowego, a przez zawartość tryptofanu w składzie wpłynie na syntezę serotoniny – hormonu szczęścia, dzięki czemu ograniczy u konia stres spowodowany ograniczeniem ruchu.

Oprócz powyższych, warto zwrócić uwagę na takie aspekty, jak podawanie niewielkich, lecz częstszych posiłków treściwych, a także pozycja, w jakiej koń je. Powinna być ona komfortowa i uwzględniać rodzaj urazu – w przypadku urazów kończyn piersiowych może być wskazane unikanie podawania paszy z ziemi, ponieważ w tej pozycji większa część ciężaru zwierzęcia może obciążać kończynę dotkniętą urazem i powodować ból. W efekcie może zdarzyć się, że koń niechętnie będzie wyjadał paszę, unikając dyskomfortu.

Jak widać, żywienie koni po urazach nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać, i nie ogranicza się do samego siana i wody. Jednak zastosowanie się do tych kilku zasad z pewnością zaprocentuje utrzymaniem konia w dobrej kondycji i wspomaganiem procesu regeneracji.